Przychodzi baba w ciazy do lekarza.
- Cos pani dolega?
- A tak sobie zaszlam...
Dobry sasiad zawsze pozyczy, a sasiadka da...
ugodzila rowno
Chodzacy rozum
- Powiedz mi, gdzie siedzi rozum? - pyta nauczyciel malego Laiba.
- On wcale nie siedzi - odpowiada rezolutnie uczen.
- No to gdzie jest? - dziwi sie nauczyciel.
- On chodzi za interesami - tlumaczy Laib.
- Za interesami? Dlaczego?
- Bo jak by on tylko siedzial, to on by nie byl zaden rozum - wyjasnia maly filozof.
Na wykladach, starszy juz profesor mowi do studentow: - Za moich czasow nieobecnosc na zajeciach mogla byc usprawiedliwiona tylko w dwoch przypadkach: gdy umarl ktos z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z konca sali dobiega glos:
- Panie profesorze, a jezli ktos jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cala sala wybucha smiechem, a profesor po krotkim namysle mowi:
- W twoim przypadku, to mozsz po prostu pisac druga reka.