"Bylaby to jego piata olimpiada zakonczona udzialem w igrzyskach."
dal mi kolega
Brezniew przyjezdza do polski w gosci do Gierka.
Jadac limuzyna Wislostrada Brezniew pyta Gierka:
- Ta trase ile budowaliscie?
- 8 lat - odpowiada Gierek.
- E, u nas bysmy to wybudowali przez 4 lata.
Jadac dalej Trasa ?azienkowska Brezniew znowu pyta:
- A to ile budowaliscie?
Gierek lekko wkurzony, naciaga swoja odpowiedz i rzecze:
- 2 lata
- E, u nas bysmy to pobudowali przez rok - odpowiada Brezniew.
Przejezdzajac obok Palacu Kultury Brezniew pyta znowu:
- A to ile budowaliscie?
Gierek wkurzony niemilosiernie wyglada przez okno auta i pyta:
- Co budowalismy?
- No ten dom - odpowiada Brezniew pokazujac na Palac Kultury.
A Gierek mu na to:
- Kurde jak tu wczoraj przejezdzalem to go jeszcze nie bylo!
draka w sali (perspektyw.)
Idzie ?oltko ulica szukajac zakladu zegramistrzowskiego. Nagle patrzy: sporej wielkosci budynek z wywieszonym ogromnym zegarem w witrynie. Wchodzi, podchodzi do faceta stojacego za lada i mowi:
- Dzien dobry.
- Dzien dobry.
- Chcialbym zreperowac zegarek.
- A co mnie to obchodzi?
- To nie jest zaklad zegarmistrzowski?
- Nie. To jest burdel.
- To czemu pan wywiesil zegar w witrynie?
- A co mialem wywiesic?